Bloog Wirtualna Polska
Jest 921 179 bloogów | losowy bloog | poleć tego blooga | inne bloogi | zaloguj się | załóż blooga
Kanał ATOM Kanał RSS
Kategorie

Książe ZE bajki :)

sobota, 29 sierpnia 2009 22:24
 Stęskniłam się za Wami :)

To niesamowite jak bardzo jestem pokręcona ale postanowiłam wrócić.   Mam polski organizm i niepolskie mi szkodzi.  Fakty mówią same za siebie. Zła wiadomoś jest taka że znowu będę Was zamęczać swoimi rosterkami i  maleńkimi radościami. Mimo to powiem Wam jedno : TĘSKNIŁAM :) i cieszę się że wreszcie jestem. 
 
Sporo sie pozmieniało przez ten czas jak mnie nie było. Renifer znalazła wreszcie swego "księcia ze bajki" i już prawie wcale nie ma dla mnie czasu ale cóż... rozumiem. Wielka miłość i te sprawy. Poczekamy zobaczymy jak to będzie w tym bajkowym świecie. Mam nadzieję że lepiej niż w moim.

A co do mojego "księcia " to wreszcie zmienił sie w ropucha i nie umiem wyjść z podziwu jak wcześniej mogłam tego nie zauważyć. To zabawne jak miłość zaślepia. Jak potrafimy sobie wyimaginować  wszystkie códowne cechy naszego "księcia" nie widząc zupełnie żadnej nawt najdrobniejszej wady :)  Szkoda że go teraz nie widzicie jak śpi z otwartą buzią i chrapie na całego a ślina beztrosko ścieka na czystą pościel którą dopiero co zmieniłam kilka godzin temu. I najśmieszniejsze jest to że ten żałosny widok jeszcze niedawno mnie rozczulał. Koszmar !  Najgorsze, że to zdarza się na każdym kroku. Nie wiem co się stało ale od jakiegoś czasu patrzę na Niego jak na kogoś zupełnie innego. Zastanawiam się jak to się stało? Kiedy? A może On był taki  zawsze tylko ja miałam różowe okulary na nosie?  Podziwiam siebie jak całymi godzinami, dniami, tygodniami znoszę to wszystko czasami mam ochotę poprostu wyjść i już nigdy nie wrócić. Poprostu zamknąć za sobą drzwi i wyjść !!!


Podziel się:
Trackback: http://bloog.pl/id,4936616,trackback

komentarze (0) | dodaj komentarz | Trackbacki (1)

ucieczka do UK

poniedziałek, 11 lutego 2008 5:13
 16 marca wylatuję do anglii. Kupłam już bilet. Uciekam. Zostawiam wszystko. Jestem przerażona tym wszystkim ale nie umiem już tak dłużej żyć. Mam nadzieję że wszystko się jakoś ułoży. Na zmianę cieszę się i płaczę. Został miesiąc. Nikt jeszcze nic nie wie. Kolejny raz uciekam. Błagam tylko Boga żeby tym razem cena nie była zbyt wysoka za tę ucieczkę. Poprzednim razem straciłam to co najcenniejsze - dziecko. Tym razem mogę stracić resztę - wszystko co budowałam przez tyle lat. Nie mam siły żyć i nie mam siły dokończyć tego co kiedyś zaczęłam. Męczę się życiem i czekam na manne z nieba. Pewnie ktoś pomyśli że jestem trzepnięta ale cóż... ja sama nie uważam aby wszystko było ze mną w pożądku. Nie wszyscy mogę być normalni...

Podziel się:
Trackback: http://bloog.pl/id,2935846,trackback

komentarze (6) | dodaj komentarz | Trackbacki (1)

Czasem jest źle ... ale zawsze coś nie tak...

sobota, 05 stycznia 2008 7:00
Święta Święta i po Świętach. Nowy rok też już minął i tak jakoś dziwnie nic się nie zmieniło. Wciąż każdy dzień jest taki sam jak poprzedni ( tylko trasa inna). Czy już naprawdę nic się nie zmieni? Pracy wciąż dużo a zarobki marne. O mieszkaniu wciąż nie mogę nawet pomarzyć. Dzidziusia też nie możemy "zmajstrować"...
 Wciąż jeszcze tli się nadzieja, że może właśnie w tym roku.... może coś się zmieni... Wiem wiem przemawia przeze mnie pesymizm... ale jak można znaleźć w sobie optymizm kiedy wciąż wszystko idzie źle..?

Podziel się:
Trackback: http://bloog.pl/id,2787287,trackback

komentarze (2) | dodaj komentarz | Trackbacki (1)

o..Ela... straciłaś przyjaciela...

piątek, 07 grudnia 2007 5:18
A więc tak: Mama na szczęście jest już w domu i czuje się w miarę dobrze po operacji. Jest nawet nadzieja że nie będzie potrzebna następna. Jeżeli chodzi o chrzciny to też jakoś udało mi się przetrwać! Kosztowało mnie to tyle stresu co nie miara ale jakoś żyję. Nawet nie mam ochoty wyobrażać sobie komentarzy ... ale ...
Smutno mi...
Myślałam że mam najlepszą przyjaciółkę. Jedyną. Ale ostatnio ona nie ma dla mnie czasu. Całymi tygodniami nie ma czasu napisać sms-a, że nie wspomnę wcale o spotkaniu czy czymkolwiek.
Smutno mi...
Tęsknię...
Pewnie to moja wina, Pewnie zrobiłam lub powiedziałam coś za co się pogniewała, ale nie wiem co to jest. To cała ja. Odstraszam od siebie wszystkich. Mam nadzieję że jest szczęśliwa bo należy się to jej.



Podziel się:
Trackback: http://bloog.pl/id,2679813,trackback

komentarze (11) | dodaj komentarz | Trackbacki (1)

"SUPER IMPREZKA"

czwartek, 22 listopada 2007 11:40
Dzisiaj moja mama ma operację. Niby nic nadzwyczajnego ale bardzo się boję. Nie mogę się na niczym skupić. Dopiero ok 15 będę mogła pojechać i czegokolwiek się dowiedzieć. Poza tym w niedzielę mam "super imprezkę". Chrzciny syna "szwagra". Jak sobie pomyślę że muszę tam jechać to mnie nosi. Nie mam absolutnie ochoty oglądać tę "familię" w komplecie. Wiem że muszę bo to rodzina mojego męża ale wiem też że tak jak ja nie przepadam za nimi tak samo oni za mną. Boję się. niedługo napiszę co dalej. Jak mama i jak mi poszło na chrzcinach.

Podziel się:
Trackback: http://bloog.pl/id,2628765,trackback

komentarze (3) | dodaj komentarz | Trackbacki (1)

 12345  »

sobota, 28 stycznia 2012

Licznik odwiedzin:  16 189

Kalendarz

« styczeń »
pn wt śr cz pt sb nd
      01
02030405060708
09101112131415
16171819202122
23242526272829
3031     

O moim bloogu

Dorosła kobieta po przejściach i z problemami. Jeżeli znajdzie się Ktoś kto zechce to czytać będzie mi bardzo miło

Księga Gości

Ostatni wpis w księdze:

  • data: 18.06.2011 1:19:58
  • autor: Michael Slocumb
  • treść: Poszukiwalam danych ...

Głosuj na bloog






zobacz wyniki

Wyszukaj

Wpisz szukaną frazę i kliknij Szukaj:

Subskrypcja

Wpisz swój adres e-mail aby otrzymywać info o nowym wpisie:

Lubię to